Archiwum listopad 2004, strona 2


lis 17 2004 bU!
Komentarze: 1

Dawno nie pisałem, cóż nic ciekawego się nie dzieje u mnie w życiu. Wciąż nudy, już zdrowy jestem ;] Kurwa w sumie tęskniłem za tymi ludźmi ze szkoły, ale jak popatrzyłem na reszte zjebów to mi się rzygać chciało ;x Jak można być tak pojebanym żeby kurwa mać puszczać w szkole O-zone i jakieś pierdolone przeboje lata 2002 ;o Oceny mam coraz lepsze ;] Kurwa w piątek sprawdzian z geografii, a ja nawet nie wiem z czego ;/ Po za tym na angielskim dodatkowym kurwa reżim wprowadzili ja jebę. Mamy zakaz kurwa porozumiewania się w języku polskim O_o Pojebało kurwa ich, kurwa anglofikacja czy co ;f  Jebać reżim, bunt zrobimy ;X Chociaż w sumie we dwójkę z Kubą, bo normalnie ci ludzie tam to są bardziej pojebani niż ci ze szkoły. Najlepszy jest metalowiec, który ubiera się w ciuchy Mass i Lonsdale -.- Popierdoliło się w głowach... Jutro wychodzi płytka Ostrego i jadę po lekcjach do empiku po nią, tylko kurwa nie wiem czy sam, czy z kimś. Kto chce jechać ze mną? i tak kurwa nikt tego bloga nie czyta ;P Pewnie pojadę z okoniem....

0.815 : :
lis 10 2004 Bez tytułu
Komentarze: 4

"Brothers In Arms" 

                    
Some day you'll return to
Your valleys and your farms
And you'll no longer burn
To be brothers in arm

Trough these fields of destruction
Baptism of fire
I've watched all your suffering
As the battles raged higher

Every man has to die
But it's written in the starlight
And every line on your palm
We're fools to make war
On our brothers in arms

          Bożeee chory jestem -,- cały dzień leżę w łóżku, wyglądam już jak totalny narkoman, cały blady, wychudzony i z podkrążonymi oczami... Koniec notki.

0.815 : :
lis 09 2004 Bez tytułu
Komentarze: 2

Jestem patriota - to chyba normalne, wiekszosc chlopcow tak ma. Smierc za Polske wydaje mi sie czyms wspanialym. Jednak myślę sobie, czy potrafiłbym poświęcić swoje istnienie, gdyby moje życie potoczyło się szczęsliwiej... Gdybym w koncu odnalazł spełniona miłosc.. Gdybym wiedział, ze jak przezyje to bede spedzal chwile z ta osoba... Czy potrafilbym  zakonczyc swoje zycie, wiedzac ze ktos mnie kocha, ze ktos za mna teskni, ze oczekuje mojego powrotu? Na razie nie zalezy mi na mojej egzystencji, lecz gdyby nagle potoczyla sie ona inaczej? Milosc czy Ojczyzna?

0.815 : :
lis 08 2004 Wetkne Ci w Twoja głowe jeszcze pare przesłan...
Komentarze: 4

Doszedłem do wniosku, ze jestem inny niż reszta ludzi otaczających mnie... Chodzi mi tu o podejscie do miłosci, dla wszystkich moich qmpli to pojecie zupełnie nic nie znaczy. Jest to oznaka infantylizmu i głupoty. U dziewczyn dla nich najbardziej liczy się szybkosc rozpinania spodni. W ogole nie zwracają uwagi nawet na charakter dziewczyny, jej zainteresowania, uczucia. Najwazniejszy jest u niej wyglad i to jak szybko godzi się na robienie loda. Podrywanie 5 dziewczyn na raz jest czyms powszechnie akceptowanym. To, ze nie zaciagam swoich koleżanek do łożka jest traktowane jako objaw głupoty i słabosci. Przykro mi, mam inną naturę. Seks nie jest moim głownym priorytetem, o moich stosunkach wobec dziewczyn zależy zupełnie co innego. Wolałbym spędzic noc z dziewczyna, majac ja w swoich ramionach niż posuwając ja... Romantyk? Konserwatysta? Teraz to się chyba nazywa ciota.

 

0.815 : :
lis 07 2004 Zabije was....
Komentarze: 2


Siegnał do kieszeni po drugi noz i przypominając sobie miesiące treningow rzucania nozem w lesie, ustawił odpowiednio nadgarstek i z niewielkiego zamachu wypuscił ostrze z dłoni. Ugodziło ono jego matke prosto w pierś, wyciągając z niej ostanie kawałki powietrza, w smiertelnych skutkach. Na twarzy chłopaka wyrósł sarkastyczny usmiech sadystycznego zadowolenia, gdy prawie czuł krew swojej rodzicielki spływajaca po posadce. Ojciec patrzył na ten akt z przerażeniem w oczach, naprzemian lustrując syna i zonę. Z pewnoscią chciał obudzic się z tak straszliwego snu, lecz sadzone mu było dopiero w niego zapasc. Chłopak zrobił kilka krokow w jego strone i ciał cała sila swoich miesni nozem, paskudnie charatajac reke własnego taty, ktora probowała chronic reszte ciała. Nie myślac zbyt wiele powtorzył czynnosc i kosc policzkowa rozpadła sie w strzepy. Słychac było okrzyk bolu, jednak chłopak momentalnie zawył z radosci kiedy kolejny cios, rozszczepił czubek czaszki, zas sam pławił się w otchłaniach krwi wypływającej z własnego ojca. Machał narzędziem mordu raz po raz, po drodze wyrywajac z matki drugi z nich i przyłaczajac go do tanca okropienstw. Kiedy dwoje przedłuzen jego zemsty uzyskało pewnosc, iz ofiara sie juz nie podniesie, przelały na swego własciciela śmiech prawidziwej rozkoszy.

Usiadł potem miedzy dwoma zmasakrowanymi rodzicielami kładąc noze na kolanach i zatapiajac się w swoich myślach. Jakże mu rosło serce gdy zdał sobie sprawe, iż wreszcie się uwolnił, jednak instykty nie był zaspokojny. Jeszcze nie. Z zamknietymi oczami wyrył sobie na obu rękach zawiłe kreski, niczym wojownik katalogujący swe zabite ofiary. Z nagła zza drzwi rozległy się krzyki - Otwierac. Znowu na twarzy chłopaka pojawił się sadystyczny usmiech i stanał naprzeciwko nich, uprzednio otwierajac zamek, czekajac teraz tylko na wejscie kolejnych ciemiezycieli ludzkiego losu. Gdy do przedpokoju wpadły trzy dosrosłe osoby, ich entuzjazm nie trwał długo. Widok jaki zastali przekraczał ich zdolności pojmowania.

P.S. Zgubiłem ksiazeczke do bierzmowania - najwyzej sie nie ożenie ;o

P.S.2   Jedyne co może mi poprawic jakoś samopoczucie to jutrzejszy koncert w Katowicach Kalibra 44 i Pokahontaz, ale oczywiscie starzy mi nie pozwolili jechac...


0.815 : :